JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
:: Wredne E-kartki
Nie lubisz kogoś? Wyślij mu odpowiednią e-kartkę! Wyślij wredną e-kartkę! ;)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 7641 osób, w tym 1008 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik Housekilla



Ci wredni piesi
7 388  
2   4  
Jadę. Siedzę sobie wygodnie w fotelu. Chodzą wycieraczki, pada deszcz, jadę 50. Mijam domy, sklepy, skrzyżowania, inne samochody. Wypatruję ich czujnie. Ostatnio są coraz bardziej rozbestwieni, coraz mniej ukrywają swoje nikczemne zamiary. Oni chcą mi to zrobić. Bez względu na konsekwencje tego, co może być po fakcie, chcą rzucić mi się pod koła. Nie do końca rozumiem co kieruje ich krokami. Trudna sytuacja życiowa, zazdrość o mój samochód czy może po prostu zwykła ludzka złośliwość?
Wczoraj taki jeden rewelacyjnie udawał pijanego tylko po to, żeby zmylić moja czujność. Chodził przy jezdni kiwając się na lewo, to na prawo, ledwie trzymając się na nogach. Ale ja nie dałem się nabrać.
Kot miał pracować dla CIA
9 147  
3   4  
W latach 60. amerykańska CIA usiłowała przekształcić koty w chodzące urządzenia do podsłuchiwania największych tajników Kremla - ujawnił tygodnikowi "Sunday Telegraph" były oficer amerykańskiego wywiadu Victor Marchetti.

Założenie było proste: koty wygrzewające się na parapetach, wałęsające się po śmietnikach i polujące w parkach mogą być mimowolnymi świadkami ważnych rozmów. Trzeba je więc wyposażyć w urządzenia do podsłuchiwania i przekazywania informacji.
Słownik dla kur domowych
10 620  
7   1  
Mężczyzna mówi: Idę na ryby.
Znaczenie: Zamierzam zalać się w pestkę i kiwać się nad strumieniem z patykiem w dłoni.

Mężczyzna mówi: To męska sprawa.
Znaczenie: Nie ma żadnego racjonalnego wyjaśnienia tej sprawy i nawet nie próbuj tego zrozumieć.

Mężczyzna mówi: Czy mogę ci pomóc przy obiedzie?
Znaczenie: Dlaczego jeszcze nie ma obiadu na stole?

Mężczyzna mówi: Mhm, Tak, kochanie lub Oczywiście, kotku.
Znaczy: Absolutnie nic nie znaczy.
Chińczycy w Joe Monsterze
6 398  
2   1  
Tak, tak, tak! Globalizacja sięgnęła dziś także Joe Monstera. Ale nie narzekamy na to, że zasięgiem objęliśmy już i drugą półkulę - wczoraj rozmawiałem z nasz fanką zgadnij skąd? Ha! Z Chin! Tak, tych samych, które posiadają stolicę w Pekinie, mur chiński, zamieszkane są przez 1,5 miliarda Chińczyków i które wychowały takie znakomitości jak Deng Xiao Ping czy towarzysz Mao!!!

Ściągnij zapis naszego owocnego dyskursu 1,35 MB
W warzywniaku:
- Przepraszam, po ile te pomidorki?
- Sorry, ale mam chłopaka...
Wbijanie gwoździ głową
10 083  
3   7  
Zorganizowano zawody we wbijaniu gwozdzia w deske za pomoca glowy. Do rywalizacji stanęło trzech zawodników: Polak, Rusek i Niemiec. Pierwszy zaczyna Niemiec:
Uderza raz.. dwa.. trzy.. - gwózdz wbity.
Drugi Polak:
... raz.. dwa... - wbity. Ostatni podchodzi do deski zawodnik radziecki: Raz... - wbity ! Nastepuje ogłoszenie wyników:
Krótki kurs blokad Samoobrony
8 955  
0   4  
Instruktor: Dobry wieczór uczniowie. Gdzie reszta?
Kursant: Nie ma ich!
Instruktor: Właśnie widzę. Co z nimi ?
Kursant1: Może maja grupę
Instruktor: Grypę? Nażarli się za dużo świeżych owoców ! ... a teraz samoobrona. Dziś kontynuujemy temat z przez tygodnia, kiedy demonstrowałem wam jak bronić się przed napastnikiem atakującym świeżymi owocami.
Kursanci: (Wyraźnie znudzeni) Ohhhhh...

Jak to kierowca na stopa chciał wziąć
9 350  
6  
Znajomy jezdzi TIRem, takim nowoczesnym olbrzymem firmy Renault, w ktorym kierowca w swojej szoferce siedzi dobre 1.5 m. nad ziemia. Kiedys zatrzymal sie na widok machajacej rozpaczliwie staruszki. Otworzył elektrycznie opuszczaną szybę.
- Panocku, podrzucicie mnie do xxx ? - wychrypiała babulenka.
Kumpel popatrzył na starowinkę, popatrzył na wysokość do kabiny (wysoko, drabinka niby jest, ale stopnie jak dla fest chłopa), więc pyta:
Maturalne zadania z fizyki 2002
9 584  
5  

1.
Napięcie skuteczne pomiędzy powiekami śpiącej królewny jest równe U. Królewna śpi już n lat wydając k oddechów na minutę. W pewnej chwili t, w nieskończenie małym przedziale czasu dt, wpada przez okno wiązka monochromatycznego światła wywierająca ciśnienie p na powieki królewny. Jakie przyrządy optyczne powinny ustawić krasnoludki na drodze promienia, by obudzić królewnę, jeżeli po l sekundach młody, uziemiony książę o potencjale V, zaczyna wirować wokół jej łoża, składając na jej ustach o napięciu
Opowieści barowe
12 639  
5  
Do knajpy wchodzi facet, któremu na ramieniu siedzi malutki koleś (podobny wielkością do krasnoludka).
Facet idzie do baru i zamawia u barmana:
- Setka dla mnie a dla Mietka 20 gram..
Barman podał, goście wypili. Historia powtarza się jeszcze ze trzy razy. Ośmielony barman mówi:
- Panie, ale fajnego krasnoludka pan masz, tyle lat już w barze pracuję, różne cuda widziałem ale coś takiego to w życiu.
Na co gościu:
- Jaki tam krasnoludek, to mój stary kumpel.....
Rzucam klątwę na złodziei!
8 381  
3   1  
Wątek z samochodowej listy dyskusyjnej i ja JM się przyłączam obiema rękami i nogami też!
Rzucam klątwę na złodziei i wandali samochodowych:
Oby wam prawa ręka sparszywiała a dzieci wasze brodawkami obsypane były...

Oto odpowiedzi:
- Jaka jest wina dzieci ze maja takich rodziców? przecież złodziejem się nie rodzisz?
- Ale dzieci uczą się od rodziców i dobrze byłoby aby byli naznaczeni na kilka pokoleń...Wówczas parkując moglibyśmy ich z dala zauważyć.
- Mając TAKICH rodziców niektórzy się już rodzą jako złodzieje
Kto przesadził bardziej - Gomułka czy Gierek
10 532  
7   1  
W 1968r., po słynnym wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie. Chruszczow zwraca się do Gomółki:
- Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę ?
- No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomółka.
- I coście zrobili ?
- Zdjęliśmy sztukę.
- Dobrze. A co z reżyserem ?.
- Został zwolniony z pracy.
- Dobrze. A autor ?
- Nie żyje.
Kanibale, dziki zachód i tirówki
6 650  
0   2  
Mały chłopiec pyta się mamy kto to są kanibale. Mama nie chcąc urazić psychiki chłopca odpowiada:
- Kanibale mój drogi są to ludzie którzy dobierają sobie przyjaciół według smaku.
--
- Czym się różni piła tarczowa od stringów?
- Niczym, wystarczy chwila nieuwagi i już nie masz palca
Książki naukowe o słoniach
10 253  
5  
Proszę się nie dziwić wcale - to rzecz sprzed lat 30 i kto tych czasów nie pamięta nigdy do końca nie zrozumie, że tak było naprawdę...
Tak więc 30 lat temu zorganizowano międzynarodowy konkurs na napisanie najlepszej książki o słoniach:
- Japończycy napisali rozprawę naukową "Wprowadzenie do nauki o słoniach"
- Amerykanie napisali książkę "Co przeciętny Amerykanin powinien wiedzieć o słoniach"
- Żydzi napisali trzytomowe dzieło "Słoń a sprawa żydowska"
- Rosjanie napisali 2 dzieła: "Rosja - praojczyzna słoni" i "Radziecki słoń - największy komunista na świecie"
Times: Dramat pralniczy
7 253  
3   3  
39-letni Ned Hurt z Charlottesville zginął w 1998 roku w pralce. Chciał uprać zbyt dużo ciuchów na raz. Udeptywał je w pralce i przypadkowo włączył ją. Kiedy maszyna wypełniła się wodą, Ned pośliznął się i utknął w niej na dobre. Na dodatek uderzył głową o półkę, wylewając butelkę z wybielaczem. Ned połknął trochę płynu i zwymiotował. Smród zwabił do łazienki psa. W tym momencie na podłogę spadło pudełko z sodą. Zaskoczony pies oddał mocz. Uryna w połączeniu z sodą wybuchła.
Pilotów do wieży kontrolnej, pilot do...
30 963  
60   2  
Zaczyna krążyć po emailach, ale jeszcze może nie widzieliście...

Wieża: Żeby uniknąć hałasu, odchylcie kurs o 45 stopni w prawo.
Pilot: Jaki hałas możemy zrobić na wys. 35000 stóp?
W: Taki kiedy wasz 707 uderzy w tego 727, którego macie przed sobą...

W: Jesteście Airbus 320 czy 340?
P: Oczywiście, że Airbus 340.
W: Macie dość paliwa czy nie?
P: Tak.
W: Tak, co?

Trzeba sobie pomagać
9 938  
9   2  
Noc. Mąż śpi z żoną w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup... łup... łup... w drzwi.
Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy. "Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli i
przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup... łup... łup...
- Idź otwórz, zobacz, kto to - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progu stoi facet, od którego czuć alkohol.
Marcysi widoki na przyszłość i inne opowiadania
9 325  
4   1  
Dzieła zebrane, a nadesłane przez: jolka, Pablo-Key, barszczu, damiano i Dianaa.

Wrócił Jasiek z wojska. Od razu pobiegł do swojej dziewczyny, Marcysi i mówi do niej:
- Ubierz się, idziemy na spacer.
- Ale Jaśku, chodź do łóżka , a potem pójdziemy na spacer.
- Nie!!!, idziemy teraz!!!
Marcysia zrobiła jak Jaśko kazał. Weszli na górę, Jaśko mówi do Marcysi:
- Popats se Marcyś jakie te nasze góry są pikne.
Mechanik rowerowy z Afganistanu
10 057  
7   3  
Siedzi Bush i premier Pakistanu w knajpie wchodzi jakis gość i pyta Barmana:
- Czy to nie Bush i pemier Pakistanu?
Barman na to:
- Tak
Gość podchodzi do nich i pyta:
- Co robicie chłopaki?
- Planujemy wojnę w Afganistanie
- I co się wydarzy?
- Zabijemy 14 milionów Afganczyków i mechanika rowerowego
- Co!? Mechanika rowerowego?
I doczekaliście się trzeciej części przygód Bartosza K.
7 798  
3   2  
Teraz otrzymacie dawkę tekstów w wykonaniu moim lub moich znajomych:

Idę z kumpelą przez miasto i założyliśmy się kto pierwszy kogo wk*.*wi.
Więc puszczam texty na blondynki, a ona na to:
"Może i jestem blondynką ale przynajmniej nie wkładam sernika do piekarnikia" ( jeżeli ktoś nie rozumie niech przypomni sobie reklamę o trzech blondynach i serniku z lodówki tylko gdzie tu ona mówiła o lodówce? hehe)
I gdzie jest sprawiedliwość
7 939  
3  
jolka pisze:

Późny wieczór, samotna kobieta - nagle do drzwi słychać dzwonek. Otwiera, a tam pijany facet.
- Niech mnie Pani wpuści, ja się muszę położyć.
Ona:
- Nie!!! Pan tu nie mieszka!!! Proszę sobie pójść!!! - i zamyka drzwi. Po jakimś czasie znowu dzwonek do drzwi, otwiera i widzi tego samego faceta, mówiącego do niej.
- Niech mnie Pani wpuści, ja się muszę położyć.

Z archiwów JM


Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
W warzywniaku:
- Przepraszam, po ile te pomidorki?
- Sorry, ale mam chłopaka...
* * *
Studia to jak uczenie małpy jazdy na rolkach. Nic to nie daje, ale przynajmniej jest wesoło.
* * *
Gdy się przeżywa jesień życia, istnieje prawdopodobieństwo, że nie doczeka się zimy.
* * *
Pracoholik w ZUS-ie nie wyjdzie z roboty, aż mu się pasjans nie ułoży.
* * *
Zachodnia Europa walczy z islamskim terroryzmem kredkami i zdjęciami profilowymi na Faceboooku. Co za głupki. Pokażmy im jak to się robi odmawiając różaniec na granicach.
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Najnowsze konkursy
Zakazane strony